Prawdziwy kataklizm (Doda w obronie dziecka)
Kilka dni temu na okładce „SuperExpressu” napisali o panującej zimie: „To już kataklizm!”. Ignoranci. Kataklizm to jest na Haiti! U nas po prostu jest zimno. Na tej samej okładce widniało jednak zdjęcie Dody. A to już był kataklizm!
Klęski żywiołowe z zasady nie są dla mnie śmieszne. Nie chichoczę na widok wybuchającego wulkanu. Nie podskakuję wesoło w obliczu powodzi. Jak widzę pożar lasu, to nie boję się, że zwrócę śniadanie w ataku spazmatycznego rechotu. Czuję po prostu respekt wobec sił natury. I powtarzam: nie bawią mnie klęski żywiołowe.
Co innego klęski egzystencjalne. Te zawsze potrafią wywołać na mojej twarzy szczery uśmiech. Gdy wariuje przyroda – robię się blady ze strachu; gdy wariuje człowiek – rumienieję z zachwytu. Uwielbiam kretynów. Są oni według mnie znacznie ciekawsi niż nobliści. Mądrzy ludzie są przewidywalni. Po bałwanach natomiast nigdy nie wiadomo czego się spodziewać. Gdy bliźni upada w otchłań głupoty i robi to na własne życzenie, skacząc w tę otchłań na główkę, nie mam ochoty mu pomagać. Nie myślę o wzbudzeniu w sobie empatii. Przeciwnie. Raczej mam odruch sięgnięcia po aparat w komórce i udokumentowania żałosnego wybryku, ku pustej uciesze i złośliwej satysfakcji.
Możecie więc sobie wyobrazić, że gdy sięgnąłem po „SuperExpress” i zobaczyłem jak Doda deklaruje na okładce, że nagłośniła sprawę dziecka Piotra Tymochowicza, bo samemu dziecku właśnie chciała pomóc – naprawdę szeroko się uśmiechnąłem. To przecież kliniczny przykład hipokryzji na granicy schizofrenii!
Przypomnę tylko niezorientowanym, o co poszło. Pan Tymochowicz wygłosił niedawno serię cierpkich uwag o mizdrzeniu się Dody do Lecha Prezydenta Kaczyńskiego. Pieśniarka nie czekała długo z ripostą. Ogłosiła światu, że dziecko Tymochowicza, to w ogóle nie jest jego dziecko, tylko dziecko jakiegoś jej kolegi. Kolega pracuje w znanym radiu Eska. Ten fakt co prawda w ogóle nie ma związku ani z Dodą (której nie grają w radiach), ani z dzieckiem (które ma dwa lata i z tej racji w ogóle nie wie o co chodzi), ale został podchwycony ochoczo przez wszystkie wiarygodne media. Między innymi przez „SuperExpress”, który jest tak poważną gazetą, że na pierwszej stronie pisze o tym, że zimą jest zima. I nazywa to kataklizmem…
No, a teraz wróćmy do Dody i do tego dlaczego uważam, że jest zakłamana. Opowiadanie przez nią w mediach, że jej przeciwnik nie jest ojcem dziecka, które wychowuje, może i krzywdzi Tymochowicza. Niepomiernie bardziej krzywdzi samo dziecko. Doda wcale nie działa, jak twierdzi, w interesie dzieciaka. Działa w swoim interesie. A w tym dodzim interesie jest, żeby wgnieść w ziemię Tymochowicza. Faceta, który powiedział na głos, że piosenkarka cynicznie tuli się do Lecha Prezydenta Kaczyńskiego, przed obiektywami fotoreporterów. Raptem dwa lata temu cmokała się z Donaldinho Tuskiem. Zmieniła poglądy czy po prostu wali ją z kim się cmoka, tak długo jak jest to ktoś ważny?
Wspominałem już, że dziecko, o które idzie to małe dziecko? Bardzo małe… Tak małe, że wódę będzie mogło kupić samo dopiero za piętnaście i pół roku. A papierosów już w ogóle nie kupi, bo zanim dziewczynka osiągnie pełnoletniość (tak, to córeczka jest) papierosy od dawna będą już zakazane przez Parlament Europejski. Ta mała dziewczynka wkrótce trochę podrośnie. Odkryje wtedy ze wstydem i zażenowaniem, że dzięki „pomocy” cioci-Dodzi cała Polska debatowała kiedyś nad pytaniem: kto jest tatusiem? Tymochowicz czy koleś z radia Eska? I wtedy poczuje się bardzo źle. Jak ktoś kto od zawsze stanowił problem. Jak ktoś kto nie wie, kim jest.
Będzie próbowała na każdym kroku udowodnić sobie, że coś znaczy. Będzie źle przyjmować jakąkolwiek krytykę. Będzie niedowartościowana, przewrażliwiona i wściekła. Czyli w gruncie rzeczy będzie taka jak Doda.
I może o to chodzi piosenkarce?


27 styczeń 2010 (Środa), godz. 0:24
Może Doda chcę pozostawić po sobie następczynie ??
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 0:25
`Uwielbiam kretynów. Są oni według mnie znacznie ciekawsi niż nobliści. Mądrzy ludzie są przewidywalni. Po bałwanach natomiast nigdy nie wiadomo czego się spodziewać.` ja także lubię tych głupszych
możliwe, że właśnie dodzia chce udowodnić, że coś znaczy..
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 0:32
Ja wolę nie oceniać głupoty Dody. Dla mnie tacy ludzie po prostu nie istnieją. A gdyby ją określić jako `nienormalną` to zdecydowanie za mało. Niestety ona nie jest wyjątkiem. Nie tylko ona bawi się ludźmi … Na szczęście są jeszcze ci NORMALNI, jak ty, czy (mam nadzieję) większości opersów.
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 9:55
Biedne dziecko… Zastanawiam się dlaczego “panna” Doda znęca się (bo jak to nazwać) nad tą akurat małą dziewczynką? Ach.. oczywiście. Ona po prostu ubzdurała sobie, że w ten sposób pogrąży pana Tymochowicza. Aż strach się bać co ta kobieta może jeszcze zrobić aby pogrążyć kogoś, kto na głos wyraził swoją opinię o tej pożal się boże piosenkarce.
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 15:40
Cześć, Mieszko. Jedziesz po Dodzie ostro? Nie, tu jest ostro
I o Grupie Operacyjnej też jest:
http://www.newsy.sadurski.com/Satyra_Absurdy_Ciekawostki/0/1/1586/1/Doda_pluje_na_dziecko_Tymochowicza/
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 17:13
“Świat jest chory, a ludzie to dekle”, czyż nie tak jest?
Karczówqa
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 17:19
O żal doda coś wykombinowała… ciekawe co zyska dzięki dzieciakowi pewnie nic ale najlepiej będzie nie oceniać głupoty dody.
„SuperExpress, który jest tak poważną gazetą, że na pierwszej stronie pisze o tym, że zimą jest zima”
zimą jest zima normalnie powala mnie
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 17:34
Z Mirri się zgadzam… Biedne dziecko ;p
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 17:51
Nie zdziwiłabym się gdyby Doda kazała tej dziewczynce mówić do siebie ciociu…
odwiedzałaby ją, wpajała swoje ‘zasady’… no bo jakies tam ma ;] dziwne, bo dziwne… dla większości niezrozumiała, ale zawsze jakieś xD
Ehh no co tu dużo mówić…
Biedne dziecko… zostaje jedynie cieszyć się, że nam nigdy się coś takiego nie przytrafiło ;]
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 18:11
Kochany Redaktorzyno,
1. Tymochowicz od wielu lat ubliżał Dodzie – nigdy nie otrzymał odpowiedzi z jej strony.
2. Na balu nie poszło o pocałunek z Prezydentem(do którego nota bene zaprosiła Dodę Pani Prezydentowa, a o to, że Tymochowicz chciał za złotówkę popilnować tyłka Dody, więc mu uprzejmie poradziła za darmo, żeby pilnował tyłka własnej żony.
3. W radiu nie puszczają jej piosenek (jak i mało polskich wykonawców w ogóle) ponieważ promują gwiazdy zagraniczne typu Lady Gaga Madonna i inne piosenki siad ap itp. przy których “wyuzdanie” Dody to mały pan Pikuś.
4. Co może Panu się wydać śmieszne ośmielam się twierdzić , że “skandale” Dody to jej pyskaty język i różowy strój. Jej uczynki nie wskazują na to, żeby była skandalistką. Żyje jak Bóg przykazał. Kochała męża. Nigdy jej nikt nie widział z żadnym innym gościem. Rozwiedli się odcierpiała swoje i poznała kogoś innego. Według mnie normalna kolej rzeczy
5. Prawda jest taka , że 5 minut z Dodą i już stajesz się sławny. Dlatego tylko ludzie przeczytali Pański art. Niech Pan napisze o ekologii lub o zbawieniu świata. Zapewniam Panu, że nie znajdzie się i pół czytelnika.
6. Powodzenia w pisaniu, ale najpierw proszę dotrzeć do meritum.
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 18:20
Doda jest szczerą dziewuchą. Facet jej ubliżał ubliżał, to się doczekał. Został walnięty obuchem w łeb i teraz jęczy. Gorszym skandalistą jest Durczok, który w obecności pani wizażystki ubliża i poniża pracownika, czy Lis – robiący dokładnie to samo. Ale cóż, takiej gwiazdy jak Doda nie potrafimy przełknąć. Ona jest głupia, tępa, blachara. My mądrzy, dobrzy szlachetni. Tylko czemu my klepiemy bidę, a taka głupia szmata, kr.. i jak ją tam wyzywacie aha pustak itp. odnosi same sukcesy. Świat naprawdę zwariował.
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 19:07
Biedne. I do tego nic nie może zrobić, bo jest malutkie …
Takie osoby jak Doda chętnie bym wysłała na księżyc, albo jeszcze dalej. Tam, gdzie będą nieszkodliwe ..
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 19:16
Dodzie już nic nie pomoże ..
27 styczeń 2010 (Środa), godz. 20:38
KRK dobry pomysł .
mała Doda .. hihih
28 styczeń 2010 (Czwartek), godz. 9:39
No cóż, moim zdaniem Mieszko ma racje. Doda nie chce pomóc dziecku, tylko lansować się. To chyba nie wyszło Dodzie tak jak chciała. Przykro…
28 styczeń 2010 (Czwartek), godz. 9:41
No cóż, moim zdaniem Mieszko ma racje. Doda nie chce pomóc dziecku, tylko sobie, została upokorzona. Przykro…bo teraz ucierpi to dziecko… Niewinne…Jest mi też żal Dody, spadła poniżej normę…
28 styczeń 2010 (Czwartek), godz. 10:21
Hmmm Doda jak to Doda po trupach na okladkach i po trupach do celu!
28 styczeń 2010 (Czwartek), godz. 12:12
`Jest mi też żal Dody, spadła poniżej normę…` mi zawsze było jej żal, ona już dawno spadła poniżej normy, teraz tylko udowodniła/potwierdziła swoją głupotę
28 styczeń 2010 (Czwartek), godz. 21:34
JEDZ PO TEJ BLACHARZE ILE WLEZIE. MIESZKO OK
29 styczeń 2010 (Piątek), godz. 9:49
Możliwe że ,,nasza” Doda chce zostawić jakiś ślad po sobie…
29 styczeń 2010 (Piątek), godz. 18:26
No spoko, ze ponownie próbujesz się wylansować na Dodzie, jakkolwiek to brzmi. Gdy tylko pojawi się afera z Doda w roli głwoniej krytykowanie jej to swietna okazja okazja do autopromocji, czyz nie? ;] Wzglednie mozna zaspiewac (sorry, wyrecytować, nie obrazajmy prawdziwej muzyki) cos o niej i trafic do sadu i juz ktoś tam wie kim jest Mieszko. To tak a propos zarzutów o lans..
31 styczeń 2010 (Niedziela), godz. 19:23
Takie geniuszu nie da sie pojąć niestety a jaka z niej pisoenkarka pare piosenek a reszta gdzie.. raczej medialna suka -_-
1 luty 2010 (Poniedziałek), godz. 22:29
Nie po raz kolejny brak mi słow aby określić Dodzinę.
Tymochowicz, owszem ubliżał jej, kiedy tylko mógł a Dodzia-Srodzia musiała mu pokazać gdzie jest jego miejsce. Nie pomyślała tylko (Ona w ogóle myśli?!) o tej dziewczynce, jak ona będzie się czuć. I ma co chciała: znów o niej mówimy.
Nie oszukujmy się: szmata ma ładny głos, jestem pewna, że zaszłaby daleko bez żadnych skandali ale srodzia nie przeżyje jeśli będziemy ją wspominać raz na ruski rok. Może więc nie wspominajmy o niej w cale?
Drogi/ droga “j”" nie twierdzę, że Mieszko jedzie po Dodzie przy każdej okazji co, przyznam, bywa już nużące i niesmaczne, że zasłynął z piosenki w której ją wyśmiał. Ok, zrobił to. Ale przyznaj
sam/a, iż Srodzia, ta “czika oblepiona silikonem” (według słów Pana Sadurskiego) żyje WYŁĄCZNIE skandalami! Grupa Operacyjna nigdy nie obraziła niczyjego dziecka, Mieszko i Ziemowit czepiają się tylko tych, którzy chwalą się swoją wiedza i słownictwem żywcem wyjętą z zawodówki! Grupa Ope ciągle się rozwija, wymyślają coś nowego, utrzymują świetny kontakt z fanami, nie pokazują gołej dupy w kamerze, nie wszczepiają sobie silikonów aby wyglądać “Bardziej seksi” itd., itd. Doda wie, że się kończy bo zamiast iść za ciosem i rozwijać się, zabłysnąć tym swoim pseudo “IQ” ona stoi w miejscu. Żyć z czegoś trzeba, prawda? Nie od dziś wiadomo, ze największą kasę zgarniają skandaliści. Więc czemu ty tak nie zarabiać na życie…?